Aby chronić tych, którzy służą

Drazen i Koski (wydanie z 30 listopada) przekonująco argumentują, że instytucje badawcze powinny przyjąć jednolitą politykę dotyczącą konfliktów interesów finansowych w celu ochrony rzetelności badań klinicznych. Wyrażając swoją argumentację za taką polityką, jednak formułują nierealistyczne oświadczenia na temat etycznej odpowiedzialności śledczych, w tym, że to śledczy musi zawsze działać w najlepszym interesie podmiotu i że badacze kliniczni muszą być przede wszystkim zainteresowani ochroną dobro odważnych i bezinteresownych osób, które zgadzają się służyć jako podmioty naszych badań.
Wiele badań klinicznych nie testuje skuteczności interwencji diagnostycznych lub terapeutycznych, ale ma na celu poprawę zrozumienia choroby. Ponieważ badania te stanowią zagrożenie dla podmiotów bez żadnych rekompensujących świadczeń medycznych, uczestnictwo nie leży w ich najlepszym interesie. Co więcej, nawet badania kliniczne mające na celu ocenę leczenia, szczególnie te, które obejmują kontrole placebo, nie promują najlepszych interesów wszystkich pacjentów, którzy zgłaszają się do udziału. W konsekwencji, jeśli badacz zawsze działał w najlepszym interesie podmiotu, wiele, jeśli nie większość badań klinicznych byłby niemożliwy do przeprowadzenia.
Badania kliniczne podlegają nieodłącznemu naciskowi etycznemu i potencjalnemu konfliktowi pomiędzy postępującą nauką a ochroną dobrego samopoczucia badanych osób.2 Minimalizowanie, a nawet eliminowanie konfliktów finansowych, pozostawia nienaruszone napięcie etyczne. Otwarte uznanie potencjału badań klinicznych, które mogą zagrozić dobru badanych, przyczynia się do dokładnej oceny wartości naukowej i ważności protokołów badawczych, określenia dopuszczalnych poziomów ryzyka związanego z badaniami, skrupulatnych starań o uzyskanie świadomej zgody oraz odpowiednie monitorowanie wolontariuszy
(Opinie wyrażone w niniejszym liście są opiniami autora i niekoniecznie odzwierciedlają politykę National Institutes of Health, Public Health Service lub Department of Health and Human Services.)
Franklin G. Miller, Ph.D.
National Institutes of Health, Bethesda, MD 20892-1156
3 Referencje1. Drazen JM, Koski G. Aby chronić tych, którzy służą. N Engl J Med 2000; 343: 1643-1645
Full Text Web of Science MedlineGoogle Scholar
2. Miller FG, Rosenstein DL, DeRenzo EG. Zawodowa uczciwość w badaniach klinicznych. JAMA 1998; 280: 1449-1454
Crossref Web of Science MedlineGoogle Scholar
3. Emanuel EJ, Wendler D, Grady C. Co sprawia, że badania kliniczne są etyczne. JAMA 2000; 283: 2701-2711
Crossref Web of Science MedlineGoogle Scholar
Odpowiedź
Drs. Drazen i Koski odpowiedzą:
Dr Miller wskazuje na ważną kwestię związaną z prowadzeniem badań klinicznych: kluczowe znaczenie ma to, aby korzyści płynące z badań klinicznych były warte ryzyka dla pacjenta, który staje się podmiotem. Uważamy, że badacze kliniczni rozpoznają obecność napięcia etycznego, gdy ani pacjent, ani lekarz leczący nie zna dokładnej natury badanego leczenia; napięcie to musi być tolerowane, jeśli leczenie ma przejść rygorystyczny test jego potencjalnych korzyści, zanim zostanie przyjęte do użytku przez praktykujących lekarzy Chodzi nam o to, że aby dodać do tego napięcia etycznego, napięcie finansowe z powodu własności badacza kapitału w jednostce sponsorującej jest niedopuszczalne.
Jeffrey M. Drazen, MD
Redaktor naczelny New England Journal of Medicine
Dr Greg Koski, MD
Urząd ds. Ochrony Nauki o Człowieku, Departament Zdrowia i Opieki Społecznej, Rockville, MD 20852
[podobne: urometr, marska nerka, przetoka pęcherzowo jelitowa ]
[hasła pokrewne: olej kokosowy na białe zęby, próba rinnego, pryskające bańki jeja ]